24 lut 2014

ONA

Obejrzałam film "Ona" (oryg. "Her", reż. Spike Jonze, rok prod. 2013). Uważam, że jest bardzo dobry, a nawet świetny. O uczuciach, przyjaźni, istocie miłości, wielowarstwowy. Daje do myślenia. Choć początkowo wydaje się śmieszny (niektóre pomysły wydają się nawet głupawe, np. człowiek zakochany w systemie operacyjnym ;), nie bez przyczyny zaliczony do trojakiej kategorii Dramat / Komedia / Romans. Po głębszym zastanowieniu okazuje się, że traktuje o bardzo złożonch problemach, na podstawie relacji mężczyzny ze sztuczną inteligencją twórcy pokazują nam słabe i mocne strony wszelkich relacji międzyludzkich. Ponadto dość nieoczekiwanie, w czasach cyfrowych, człowiek ma już dość pośpiechu, zwalnia tempo, ma czas na zadumę nad samym sobą i osobami w jego otoczeniu. Każdy jest pozornie sam/samotny, a jednak usilnie dąży aby znaleźć kogoś mu naprawdę bliskiego jak... on sam. Film bardzo ambitny, umieszczony w lekko futurystycznym otoczeniu. Ciekawe oko kamery, kolorystyka, design. Świetna kreacji Phoenix'a, wybór głosu Scarlett Johansson również uważam za trafiony :) Polecam dla tych, którzy lubią filmy "nie-zwykłe".
Zobaczcie sami i napiszcie jaki jest Wasz odbiór tego filmu.



Na marginesie małe ostrzeżenie. Nie polecam filmu "Pompeje". Spodziewałam się tła historycznego, natomiast jest to naciągana baja miłosna między niewolnikiem-gladiatorem a "królewną"... Wszelkie sceny walki i ucieczki w warunach wybuchu góry tak mocno naciągane, że aż głupio... Poza tym płaski. Nic ciekawego...

2 komentarze:

  1. Witaj ;) Widze że są u Ciebie bardzo ciekawe wyzwania fotograficzne ;)
    Daję blog do obserwowanych i zapraszam do siebie;)
    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na razie nie planuję nowego wyzwania, ale na pewno wkrótce wrócę do tego pomysłu, bo było super! Myślę, że jakieś krótsze tym razem, nie aż półroczne :) Zapraszam więc do odwiedzania!

      Usuń