25 paź 2013

MEGA wyzwanie FOTO - temat 13 - PYCHA

Temat na najbliższy tydzień to "PYCHA"
Przypominam, że zasady i wszelkie szczegóły dotyczące całego wyzwania znajdują się tutaj.

pycha

postawa charakteryzująca się przecenianiem własnej wartości, swoich zasług, wysokie mniemanie o sobie; wyniosłość, zarozumiałość, megalomania, mania wielkości

pycha

pychota, pyszota;
1. potocznie: wykrzyknik, zwykle powtórzony, używany w celu ukazania zadowolenia ze smaku spożytej potrawy lub zakomunikowania, że ma się na coś ogromny apetyt; mniam;
2. w użyciu przymiotnikowym: wspaniały, znakomity, pyszny (np. pycha czekolada); smaczny

pycho

pyszczek

źródło: Słownik Języka Polskiego na sjp.pl


Wybieram bramkę nr 2, opiszę Wam przepis na coś pysznego. Na topie u mnie jest teraz hummus :) Nic odkrywczego, bo jest to tradycyjne danie kuchni arabskiej.
Hummus oznacza po arabsku ciecierzyca (arab. حُمُّص; - ciecierzyca) i właśnie ona jest głównym składnikiem potrawy/pasty o tej samej nazwie.

Hummus - czyli moja ulubiona pasta do chleba żytniego :)


Podane ilości są na dużą porcję, ja lubię grubo posmarować :) wychodzi 4-5 słoiczków do zużycia w kilka dni, jest to okazja, żeby się z kimś podzielić :) Trzeba przechowywać w lodówce, z reguły może postać jakieś 5 dni, potem zaczyna niestety kwaśnieć. Jednak warto, mamy przyrządzone przez siebie smarowidło, bez konserwantów i innych podejrzanych składników, wiemy co jest w środku - to co wrzuciliśmy ;)

Składniki:

400 g ciecierzycy (waga 1 op. suchej)
około 170-180 g pasty sezamowej "tahini" (mały słoiczek lub pół dużego)
sok z 1/2 cytryny
ząbek czosnku
sól, pieprz i inne przyprawy wg uznania

Sposób przyrządzenia:

Używam suchej ciecierzycy, mimo, że jest z nią więcej roboty, wolę ten smak i satysfakcję ze świeżo przyrządzonego jedzonka (dla pracowitych inaczej: można użyć ciecierzycy konserwowej). Całe opakowanie namaczam w dużej ilości wody, kilkakrotnej objętości suchego ziarna. Robię to rano przed wyjściem do pracy, a po powrocie (około 9-10 h) już jest napęczniała i można gotować.

Wodę z moczenia wylewam, do gotowania używam świeżej wody. Gotuję do czasu, aż cieciorka jest miękka, około jedną godzinę. Wodę z gotowania odlewam, ale jej część zostawiam, bo potem używam jej do uzyskania odpowiedniej konsystencji hummusu podczas miksowania. Jak ciecierzyca trochę ostygnie, dodaję ząbek czosnku, tahini, sok z cytryny, przyprawy i miksuję blenderem. Powinno być dość gęste, ale aby dało się miksować, konsystencja podobna do purée ziemniaczanego. Potem po wstawieniu do lodówki pasta jeszcze trochę zesztywnieje.

Inne przyprawy, które zdarza mi się dodawać to kozieradka, kolendra mielona, pieprz cayenne, majeranek, inne zioła. Czasem, w zależności od humoru, robię różne wariacje hummusu, np. dodaję do blendowania suszone pomidory z oleju albo zielone oliwki, tylko wtedy trzeba pamiętać o zmniejszeniu ilości soli.

Tahini nie jest u nas bardzo popularne, ja kupuję je w sklepikach ze zdrową żywnością, ale można je zastąpić dodając zmielone nasiona sezamu i olej sezamowy. Efekt końcowy będzie taki sam.

Pycha!



... do tego jajko na miękko, kiełki słonecznika, kawałek chleba i królewskie śniadanie w promykach słońca gotowe!



Zapewniam, że było PYCHA ;)






4 komentarze:

  1. mmm nie pogardziłabym takim śniadankiem...
    wygląda PRZEPYSZNIE Pikotko.
    A kiełki słonecznika są bardzo smaczne, żałuję tylko, że nie mam do nich dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz gdzie kupić świeżych kiełków, to polecam wyhodować samemu. Potrzebne są specjalne ziarna do kiełkowania. Wkrótce postaram się umieścić na blogu instrukcję, jak w prosty sposób wyhodować kiełki w domu, bez specjalnej kiełkownicy.

      Usuń
  2. Sabi, Twoje pankejks wyglądają bajkowo, za tą mgiełką :) Mniam! Tyle, że ja mam dietę bez pszenicy...

    OdpowiedzUsuń