26 lip 2013

MEGA WYZWANIE FOTO 2013


Moi drodzy, przy zakończeniu poprzedniego wyzwania fotograficznego zapowiedziałam MEGA WYZWANIE FOTO. Co się odwlecze to nie uciecze, jednakże bardzo Was przepraszam za tak duże opóźnienie w publikacji informacji na jego temat, spowodowane szeregiem życiowych historii, które trzymały mnie skutecznie z dala od bloga, a w które się tu nie bedę niepotrzebnie zagłębiać... Okres urlopowy ma to do siebie, że nie zawsze mamy dostęp do internetu.



MEGA WYZWANIE FOTO będzie trwało aż do końca roku 2013!
Tematy będą się pojawiały co tydzień, na wykonanie zdjęcia z każdego tematu będzie więcej czasu niż w  wyzwaniu codziennym, co pozwoli na lepsze przemyślenie i zaplanowanie fotografii i nie będzie aż tak wymagające.
Bądźcie ze mną!

A oto szczegółowe warunki uczestnictwa oraz wskazówki:

Po pierwsze należy się uzbroić w dobry humor, kreatywność i chęć do zabawy :)

Proszę, wstaw baner mojego wyzwania na bocznym pasku Twojego bloga (baner znajduje się powyżej, a na czas wyzwania również na prawym bocznym pasku).

Zdjęcia robione aparatem fotograficznym lub telefonem powinny być wykonane specjalnie na tę okazję, na zadany w danym tygodniu temat.

Wstawiaj zdjęcia na własnym blogu (ewentualnie na fejsie lub w albumie internetowym). Możesz stworzyć jeden post wyzwaniowy i go wielokrotnie edytować dodając nowe zdjęcie lub jeśli wolisz utworzyć tyle oddzielnych postów, ile tygodni wyzwania. Wedle uznania :)

W każdym moim poście dotyczącym poszczególnych tematów wyzwania będzie umieszczone narzędzie InLinkz. Za pomocą przyciskuwstaw URL czyli link do Twojego posta ze zdjęciem na temat dnia, wybierz je, wykadruj i gotowe! Komentuj i have fun! Nie obawiaj się, nawet jeśli używasz InLinkz po raz pierwszy poradzisz sobie, bo jest łatwy w obsłudze. W razie wątpliwości napisz maila lub komentarz, zawsze ktoś Ci pomoże.

Linki InLinkz będą działały zawsze od piątku, od 17:00, czas na dodanie zdjęcia będzie aż do końca grudnia 2013.  Szczegółowe daty aktywacji tematów są podane w tabeli poniżej. Nie czekaj zbyt długo, im wcześniej dodasz swoje zdjęcia, tym wiecej osób Cię odwiedzi.

Komentuj zdjęcia innych uczestników – interakcja to zawsze frajda dla autorów, a wtedy na pewno i Ciebie odwiedzi wiele osób!

Imprezę zaplanowałam na 21 tygodni. Tematy będą pojawiały się systematycznie, z wyprzedzeniem.

Na koniec zabawy uaktywnione zostanie głosowanie (od 1 do 15 stycznia). Głosuj na najfajniejsze, najbardziej interesujące, najoryginalniejsze, najbardziej zakręcone zdjęcia w temacie! Kryterium jakie sobie założysz podczas wyboru zależy tylko od Ciebie! Jedyne co narzucam, to ma być NAJ :)

Oczywiście można dołączyć w dowolnym momencie.

W poniższej tabeli znajdą się wszystkie tematy:



Przewiduję nagrody :) niespodzianki dla najbardziej aktywnych fotografów oraz dla autorów zdjęć z największą ilością głosów.

Zapraszam Was wszystkich gorąco do udziału, im więcej osób, tym bardziej kreatywna impreza :)


Pozdrawiam
Panna Pikotka

Polecam narzędzie inLinkz!


25 lip 2013

Lubię dawać :)

Zawsze miałam coś z tym dawaniem. Dużo więcej frajdy sprawia mi robienie prezentów, niż ich dostawanie. Uwielbiam wręcz, uważnie słuchać co moi bliscy mówią, czasem nieświadomie coś chlapną, że potrzebują lub by chcieli, a ja przemilczę, poczekam do okazji i ciach, dostają zaskoczeni :) Nie wiem skąd takie u mnie odruchy, jestem jedynaczką i zawsze słyszałam: jedynacy to egoiści. Mama mi chyba jednak co innego zaszczepiła, od małego dziecka pamiętam pomaganie potrzebującym, dzielenie się z bliskimi i nie tylko. Taka filozofia w życiu, nie MIEĆ, ale BYĆ, a nawet DAĆ. Bo dawanie to świetny sposób bycia, nie tylko o materialne dawanie tu chodzi, lecz o pomaganie w ogóle. Form może być wiele.

Piszę o tym gdyż znalazłam nowy sposób na dzielenie się :) Wczoraj dołączyłam do nobliwego grona honorowych dawców krwi.
Bardzo się cieszę, że w końcu się zdecydowałam, długi czas miałam pewne opory, wynikające z obaw pt. zemdleję, zwymiotuję itp...
Widok krwi mnie nie rusza, sama mogę pobierać, a obawy wynikały z odległego doświadczenia, kiedy to obdarowałam pielegniarkę w białym ślicznym fartuszku zawartością mojego żołądka, tylko dlatego, że wzięła ode mnie więcej krwi, niż zwykle się do badania pobiera... Myślałam więc, że przy donacji może się stać podobnie, bo dużo ciągną... Nic się nie stało, bo byłam wyspana, po zdrowym śniadanku, więc warunki idealne (poprzednia sytuacja była w czasach nastoletnich i na czczo, pewnie jeszcze pod stresem, bo na oddziale szpitalnym). A wczoraj nawet mi się słabo nie zrobiło! Było super! Oddałam w sumie około 450 ml, czas 7 minut, więc ponoć standardowy, okazało się że hemoglobinę mam na wysokim poziomie (14,4) i mogę się dzielić do woli, co po wczorajszym doświadczeniu z pewnością będę czynić!
Do zaciśnięcia w dłoni podczas wkłucia dostałam piankowe serducho, jakież to wymowne "Serce na dłoni" :)

żródło: internet
 

Wypytałam przemiłą pielęgniarkę wzdłuż i wszerz o wszytsko co mi do głowy przyszło, dowiedziałam się sporo o grupach krwi, które występują rzadko, które są popularne, ale za to łączą się ze wszystkimi innymi. W naszych szerokościach geograficznych około 70% ludzi ma grupy krwi o czynniku Rh+, więc te z Rh- są mniejszością. Dowiedziałam się na co moja krew zostanie podzielona - zrobią z niej aż trzy "produkty": płytki krwi, osocze i coś co się nazywa chyba masa czerwonokrwinkowa?
O tym jak bardzo potrzebne jest zabezpieczenie odpowiedniej ilości jednostek przy zabiegach operacyjnych, najwięcej przy operacjach na otwartym sercu, jak stosuje się krążenie zewnętrzne. Kosmos, co ludzie potrafią własnymi rękami zdziałać!
Pielęgniarka ubolewała, że człowiek nie potrafi jeszcze sam wyprodukować krwi, dlatego krwiodawstwo jest dla medycyny bardzo istotne. Ja jednak jestem innego zdania, jest już tyle sztucznych rzeczy na świecie, niech chociaż krew w człowieku zostanie prawdziwa...
Kobiety mogą oddawać krew raz na kwartał, mężczyźni jeszcze częściej. Trzeba tylko wziąć pod uwagę kilka czynników. Należy zachować 2-4 tygodniowy odstęp czasu po zakończeniu zażywania leków, ewentualnych infekcjach dróg oddechowych i innych chorobach (w zależności od rodzaju), 6 miesięcy po zabiegach operacyjnych, szyciach chirurgicznych i innych zabiegach inwazyjnych.

A przy okazji pomagania innym sami zyskujemy :) wywalając nadmiar żelaza, który nie jest zbyt korzystny dla organizmu. Tutaj ktoś fajnie pisze o pozytywnych efektach oddawania krwi.
Jest to również okazja do gruntownych badań krwi, których wyniki dostaje się za free.
Niektórzy oddają też, bo dostaje się dzień wolny od pracy i dużo czekolad (tzw. ekwiwalent energetyczny) - co kto lubi, ja swoje również oddałam :)
Taki ze mnie dawca!