28 maj 2013

Nowa zabawka - rozdrabniacz do gałęzi :D

Zakupiłam sobie nową zabawkę do ogrodu. ROZDRABNIACZ DO GAŁĘZI i liści. Wiedziałam, że ustrojstwo będzie fajne, ale nie miałam pojęcia, że aż tak!

Ale od początku. Jak przystało na istotę dociekliwą, najpierw musiałam zrobić mały risercz w sieci, żeby nie kupić bele-czego. Okazało się to całkiem sensowne - pierwsze odkrycie, to, że są dwa typy tych maszynek - chodzi tu o mechanizm tnący - nożowy lub walcowy.
Nożowe - jakby to powiedzieć... nic nie warte, można sobie co najwyżej witki pomielić i z tego co zrozumiałam nieszczęsnych posiadaczy, sporo nerwów przez to stracić. Działa to jak duża krajalnica do warzyw, ma obrotowy nóż do którego trzeba docisnąć gałąź, a efekty bywają różne. Stoi to to na rachitycznych nóżkach i wypluwa co rozdrobni od spodu na glebę, choć niektóre siatę na to mają. Ustrojstwo jest wysokoobrotowe (około 3000 obr/min!), więc pewnie sporo huku. Teoretycznie powinno sprostać gałęziom o średnicy do 3 cm. Zadzwoniłam wypytać o maszynę do wypożyczalni, myśląc, że może to lepsza opcja niż zakup,  gdzie odpowiedziano mi: Trzy? Nie radzę, raczej do dwóch... Zniechęciło mnie to do wynajmu, jak również do zakupu. Niektórzy użytkownicy są zadowoleni (nie wiem z czego, chyba z życia), bo wielu klnie na czym świat stoi po czym sprzedają praktycznie-nie-używane, bo kupiłem-mocniejszy-sprzęt :) Wszystko jasne.
Przeszłam do kategorii nr 2. Rozdrabniacze walcowe lub inaczej frezowe - znów chodzi o mechanizm tnący, jest to właśnie taki ponacinany frez, który obracając się bezlitośnie ciacha to, co napotka. Ten typ jest wolnobieżny, bo tylko 40 obr./minutę, co przy sile miażdżenia masywnego walca z nożami w zupełności wystarczy. Te cenowo przedstawiają się troszkę drożej, ale zważywszy na zasadę "kto mało płaci, ten dwa razy traci", stwierdziłam, że warto zainwestować. Poza tym "mielonkę" można z powodzeniem użyć jako ściółkę pod krzewy, więc skalkulowałam szybciutko, że jak odliczę zakup kory, który mnie niebawem czeka, to w sumie zapłacę niewiele. Poza tym zdecydowałam się na zakup na aukcji sprzętu używanego, a ściślej rzecz mówiąc po pokazach, czyli zakładam, że pan w białych rękawiczkach demonstrował na moim (już teraz) cudeńku, jakie jest fantastyczne. Model, który wybrałam, to GardenLine GLLH 2544 firmy EINHELL i ...do diabła dobry jest! Nie zawiodłam się, sprzęt który dostałam istotnie był w stanie idealnym - nóż nie zardzewiały, obudowa czyściutka, nawet nie porysowana, zero uszkodzeń, wszystko kompletne, profesjonalnie zapakowane do transportu, nawet w oryginalne pudło! Rozdrabniacz ten ma od dołu sześcienny pojemnik o pojemności 60 l na zmielony materiał, który po sezonie, po demontażu zabawki, służy do jej przechowywania - naprawdę sprytne!ość mobilny, dzięki dwóm kółkom. Ale wracając do działania. Ma dać radę konarom o średnicy do 4 cm i wiecie co - bez problemu! Suche trzaskają jak zapałki. Mokre gałęzie z leszczyny pluły sokami na odległość! Własnym oczom nie mogłam uwierzyć, z początku chciałam się do domu pakować, bo myślałam, że to deszcz :) Gryzie wszystko! Łącznie z liśćmi! Gdy drzewo ma bardzo soczyste liście zdarza się, że się zapcha, ale ma bieg wsteczny do odpychania. Mechanizm walcowy sprawia, że wystarczy włożyć grubszy koniec gałęzi, a resztę samo wciąga! Zabawa z tą maszynką też wciąga! Urządzenie jest ciężkie, co jest zaletą, bo dzięki temu jest stabilne, nie przewraca się, nie wibruje. Co do wrażeń słuchowych, pisali: 96 dB. Cichy! - co mi się lekko kłóciło... spodziewałam się masakry na poziomie dźwięku piły tarczowej, ale hałas całkiem znośny, nawet sobie można pokonwersować przy pracy, jednak z szacunku do sąsiadów nie mielę w niedzielę :)


Tu jeszcze zapomniałam założyć dekielki na kółka.








Poniższe zdjęcie pokazuje grubości z jakimi maszyneria sobie radzi (po lewej) oraz te za grube, które zostawiam na ognicho w całości (po prawej)


...i powstają takie ładne wiórki, nazywane przeze mnie "mielonką", idealne jako ściółka pod krzewy







19 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 7 - KOLEKCJA

Siódmy, już ostatni dzień majowego wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: KOLEKCJA.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.

Przy okazji zakończenia tego wyzwania dziękuję wszystkim uczestnikom, jest mi bardzo miło, że zechcieliście wziąć  ze mną udział w mojej ulubionej zabawie :) Nie było nas wiele, ale myślę, że z czasem grono się powiększy. Jednocześnie chciałabym poinformować Was o moim nowym pomyśle. Już wkrótce rozpocznę MEGA WYZWANIE FOTO, które będzie trwało aż do końca roku 2013! Na wykonanie zdjęcia z każdego tematu będzie cały tydzień, co pozwoli na lepsze przemyślenie i zaplanowanie fotografii i nie będzie aż tak wymagające jak codzienne. Bądźcie ze mną! Przewiduję upominki ;) Więcej info już niebawem w osobnym poście w przyszłym tygodniu.

KOLEKCJA: filmy, głównie seriale, od których byłam uzależnione przez kilka ostatnich miesięcy, ślad po uzależnieniu pozostał jedynie na półce. Oraz książki, miłość życia. Nigdy się nie nudzą. Książka to przyjaciel idealny. Można go mieć kiedy się chce ;) Zdjęcia nie pokażę, bo mam bajzel.


Moja kolekcja storczyków wciąż rośnie, zaczyna brakować już miejsc na parapetach.
Powyżej tylko aktualnie kwitnące okazy.






Polecam narzędzie inLinkz!

18 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 6 - DUŻY

Szósty dzień wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: DUŻY.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.







Polecam narzędzie inLinkz!

17 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 5 - PARA

Piąty dzień wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: PARA.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.

Ręce, nogi, oczy, uszy, mamy parzyste :) Stąd moja PARA to kolczyki. Ładnie połyskują we fleszu lampy.
Oraz drugie ujęcie, którego nie mogłam sobie odmówić PARA wodna w postaci chmur - przepiękne zjawisko, które możemy oglądać codziennie, jeśli tylko zatrzymamy się na chwilę, oderwiemy od codziennego pędu, a warto - chmury są niepowtarzalne, zawsze w innym kształcie. Lubię bawić się w skojarzenia kształtów chmur z innymi rzeczami, ale do tego trzeba mieć je w 3D ;) czyli nie za fotce, lecz położyć się na plecach na łące i popłynąć :) Enjoy your time!

Na weekend wyjeżdżam, raczej nie będę miała dostępu do komputera, więc kolejne dwa posty wyzwaniowe musiałam ustawić z automatu, pokażą się punktualnie minutę po północy w kolejne dni. Zostańcie, bawcie się świetnie, a w ostatni dzień czytajcie, bo pojawi się ważne ogłoszenie o moich wielkich planach :) Zapraszam!


Polecam narzędzie inLinkz!

16 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 4 - PRAWIE

Czwarty dzień wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: PRAWIE.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.

PRAWIE dojrzałe. Zakupione kilka dni temu tulipany miały zielone zewnętrzne płatki, już na drugi dzień natura pokolorowała je swą magiczną różdżką na piękny czerwony kolor. Cykl życia kwiatów jest tak krótki... ale swym pięknem sprawiają wiele radości :)







Polecam narzędzie inLinkz!

15 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 3 - STAROŚĆ

Trzeci dzień wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: STAROŚĆ.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.

Starość... niektórzy mają z nią problem, że nadchodzi, inni nie. Mnie się bardzo dobrze kojarzy, z mądrością, spokojem, czasem. To u ludzi. W przypadku przedmiotów z wysłużeniem, stają się z czasem brzydsze, brudniejsze, zniszczone, jednak jak się nad nimi pochylimy, zatrzymamy, mamy wrażenie, że mają pamięć, wiele widziały. To świadkowie.
Moje ujęcie wyzwaniowego tematu jest jednak inne. Starość rozumiana jako zjawisko z bardzo odległej przeszłości. Wielki stary dinozaur! Jak żywy! A może nie stary, może całkiem młody??
Jest to fota z naszej rodzinnej wycieczki do JuraParku w Krasiejowie. Z początku myślałam, że to zwykły komercyjny park dla dzieci, które lubią dinusie, jednak jak tam dotarłam mile mnie zaskoczył. Nigdy nie byłam zbytnio zakręcona tematem stworów mezozoicznych, ale akurat tak się zbiegło, że kilka dni po seansie 3D filmu Spielberga trafiłam do Krasiejowa i muszę przyznać że rekonstrukcje naturalnej wielkości robią wrażenie! Uważam, że ekspozycje są wykonane i opisane bardzo profesjonalnie, ułożone w strefy czasowe, co pomaga zrozumieć tak odległe fakty. Mało tego, dopiero na miejscu dowiedziałam się, że park powstał w miejscu faktycznych odkryć! Do dziś prowadzone są tam wykopaliska, znaleziono bardzo wiele szczątków m.in. metopozaura, fitozaura. Temat jest dość świeży, bo z 2010 roku, wcześniej była tam cegielnia i nikt nie wie ile szczątków zostało przerobionych i wypalonych jako cegiełki, z których powstał m.in. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie!


A jak Wy widzicie dziś starość?





Polecam narzędzie inLinkz!

14 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 2 - JADĘ

Drugi dzień wyzwania fotograficznego. Temat na dziś: JADĘ.
Jeśli dopiero dziś do mnie trafiłeś, dołącz, szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.

Popołudniowe słońce w drodze powrotnej do Wrocka. Ładny widok po miło spędzonym dniu z rodzinką za miastem. Mmmmmm, to lubię! Zmęczona i szczęśliwa JADĘ do domu!






Polecam narzędzie inLinkz!

13 maj 2013

WYZWANIE FOTO - DZIEŃ 1 - ONA

Polerujcie obiektywy, zaczynamy foto-czelendż!
Przez 7 dni od dziś będziemy robić codziennie jedną fotę na zadany temat. Ale frajda!
Szczegóły wyzwania znajdują się tutaj.
Pierwszy temat na dziś: ONA


Mieszkam z samymi facetami, więc nie miałam żadnej żywej onej pod ręką :)
Szykowna i elegancka, ale jaka nieprawdziwa... Chciałabym zrozumieć czemu małoletnie do nich tak niezmiennie wzdychają...

A jak Wam się kojarzy tak ogólne słowo ONA? Mieści tak wiele... całą kobiecość tego świata!

Żeby nikogo nie zdziwiło moje zdjęcie wśród poniższych, wytłumaczę. W opcjach InLinkz ustawiłam głosowanie od 26 do 31 maja. Dodałam swoją fotę, bo też chcę w nim wziąć udział. Nie mam pojęcia jak to będzie działało, bo pierwszy raz korzystam z tego narzędzia, ale już mi się podoba. Z tego co zrozumiałam, do 26 maja będzie można dodawać zdjęcia do poszczególnych dni wyzwania, a następnie dodawanie linków zostanie zamknięte, a rozpocznie się głosowanie. Wspólnie zobaczymy jak to działa :)



Polecam narzędzie inLinkz!

12 maj 2013

7 day Photo Challenge na "Sen Mai" po raz drugi!

Poprzednia edycja foto u Uli spodobała mi się, więc biorę udział ponownie. Jak zwykle spóźnialska, zaczynam w przedostatni dzień... Trudno to nawet spóźnieniem nazwać, to tak jakby przyjść do kina na napisy końcowe... cała ja.



OK, będę nadrabiać zaległości. Do dzieła! A żeby nie było zbyt normalnie, to będzie w innej kolejności :) A co!

DZIEŃ 6:     Miasto

 

Co jakiś czas mam napady malowania. Mniej więcej z częstotliwością raz na pierdyliard lat. Dawno się żaden nie zdarzył, więc oczekuję następnego ze zniecierpliwieniem. Pewnego razu spod pędzla wyszło miasto, stoi dumnie w salonie na sztaludze.
Nazwane - - vertical city - -
Bardzo je lubię.




DZIEŃ 4:     Owoce

 




DZIEŃ 1:     Moja fryzura

 

To co mam na głowie trudno zwykle nazwać fryzurą. Włosy mam, jak najbardziej, jednak w stanie dość naturalnym, czyli puszczone na żywioł ;)

Lekki bajzel na czaszce, ale fajnie się kojarzy z ogniem!




DZIEŃ 3:     Maj

 

Maj to kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. U mnie nowość, pomarańczowe Ornithogalum. Bardzo energetyczny kolor, zwłaszcza, że rośnie w donicze o tym samym odcieniu. Słyszałam, że jak przekwitnie, można wysadzić do ogrodu. Super.




DZIEŃ 7:     Buziak

 

Słowo buziak kojarzy mi się z małym dzieckiem. Twarz dziecka to "buziak" :)
Jednak moje foto to buziak w sensie pocałunku. Nie za duży, po prostu CMOK :)



 

DZIEŃ 5:     Szczegół

 



DZIEŃ 2:     Ulubiony kolor


Wszystkie kolory są moje ulubione :)
Natomiast nigdy nie lubiłam połączenia złótego i fioletu, ale kwiatom wszystko wolno! I świetnie im to wychodzi :)




Ponieważ zabawa z fotografią jest przednia,wystartowałam MAJOWE WYZWANIE FOTO również u siebie.


Niniejszym Panna Pikotka zaprasza do udziału w spontanicznym, acz kreatywnym pstrykaniu od 13-go do 19-go. Szczegóły w tym poście.



8 maj 2013

MAJOWE WYZWANIE FOTOGRAFICZNE



Obiecane MAJOWE WYZWANIE FOTOGRAFICZNE u Panny Pikotki NADCHODZI!
Zacznie się już w najbliższy poniedziałek i potrwa 7 kolejnych dni, czyli od 13 do 19 maja.
Jeśli trafisz tu już w trakcie zabawy, nie przejmuj się - zrób zdjęcia z poprzednich dni i graj dalej ze wszystkimi. Zdjęcia będzie można dodawać aż do 26 maja 2013!


A oto szczegółowe warunki i wskazówki:


Po pierwsze należy się uzbroić w dobry humor i chęć do zabawy :)
Proszę, wstaw baner mojego wyzwania na bocznym pasku Twojego bloga (baner znajduje się poniżej, a na czas wyzwania również na prawym bocznym pasku)
Zdjęcia robione aparatem fotograficznym lub telefonem powinny być robione specjalnie na tę okazję, na zadany w danym dniu temat.

Wstawiaj zdjęcia na własnym blogu (ewentualnie na fejsie lub w albumie internetowym). Możesz stworzyć jeden post wyzwaniowy i go codziennie edytować dodając nowe zdjęcie lub jeśli wolisz utworzyć 7 oddzielnych postów. Wedle uznania :)

W każdym moim poście dotyczącym poszczególnych tematów wyzwania będzie umieszczone narzędzie InLinkz. Za pomocą przycisku wstaw URL czyli link do Twojego posta ze zdjęciem na temat dnia, wybierz je, wykadruj i gotowe! Komentuj i have fun!
Nie obawiaj się, nawet jeśli używasz InLinkz po raz pierwszy poradzisz sobie, bo jest łatwy w obsłudze. W razie wątpliwości napisz maila lub komentarz, zawsze ktoś Ci pomoże.

 Linki InLinkz będą aktywne zaczynając od dnia aktywacji danego tematu, już od północy. Jeśli nie zdążysz w danym dniu, nic nie szkodzi możliwość dodania zdjęć minie ostatecznie dopiero o północy 26 maja 2013. Jednak nie czekaj zbyt długo, staraj się robić zdjęcia codziennie i dodawać je regularnie  – wówczas zabawa jest najfajniejsza i najwięcej osób obejrzy Twoje prace.

Komentuj zdjęcia innych uczestników – interakcja to zawsze frajda dla autorów, a wtedy na pewno i Ciebie odwiedzi wiele osób!

Tematy MAJOWEGO wyzwania FOTO od 13 do 19 maja 2013:

13 maja - PN  - ona
14 maja - WT - jadę
15 maja - ŚR - starość
16 maja - CZ - prawie
17 maja - PT  - para
18 maja - SO - duży
19 maja - NI  - kolekcja


Tematy ujawnione, powyżej banerek do pobrania, można się zacząć zastanawiać :) Ja lubię przemyśleć wcześniej sprawę, a potem chwycić za aparat. Oczywiście pozostawiam Wam całkowitą dowolność czy potraktujecie je dosłownie czy metaforycznie, poważnie czy z przymrużeniem oka, każdy ma swoje skojarzenia i właśnie ten subiektywizm sprawia, że wyzwania fotograficzne są tak intrygujące. Zaskakuje nas zestawienie przeróżnych interpretacji tematów - ilu uczestników tyle pomysłów, każdy ma „inne oko”. Czasem do jednego tematu robię kilka zupełnie odmiennych spojrzeń i muszę się zdecydować, które zdjęcie wybrać. Małe dylematy dodają smaku wyzwaniu. Do rzeczy:


Zapraszam Was wszystkich  gorąco do udziału, im więcej osób, tym bardziej kreatywna impreza :)

Pozdrawiam
Panna Pikotka