29 mar 2013

Wielkanoc

Wszystkim osobom, które obserwują mojego bloga oraz tym, które przez przypadek na niego zabłądzą życzę wspaniałych świąt wielkanocnych, spędzonych w takim towarzystwie jakiego byście chcieli :) Ciepłych, spokojnych, okraszonych wiosennym optymizmem.


Jutro wyjeżdżam na święta do Austrii, dlatego trochę wcześnie pokolorowałam jajka. Metodami naturalnymi: łupiny z cebuli - białej i czerwonej, herbata czarna, sok z  jagód, natka pietruszki.



Zdecydowanie najlepiej sprawdzają się pospolite łupiny z cebuli. Mają ciepły, głęboki kolor, można potrzymać krócej lub dłużej, aby uzyskać jaśniejsze i ciemniejsze tony. Jednak pozostałe naturalne barwniki się nie sprawdzają tak dobrze, herbata - kiepski, matowy kolor, pietruszka - w ogóle nie zadziałała, jagody - może zrobiłam coś źle, ale te szare pisanki to właśnie efekt, jaki osiągnęłam. Mieliśmy z synem dużo zabawy, ale zapamiętaliśmy na przyszły rok: łupiny z białej cebuli RULEZZZZ :)




Wzorki osiągnęliśmy poprzez oplątanie jajek recepturkami oraz przytwierdzenie listków pietruszki i innych za pomocą pończochy :) Wyglądają jak bandyci przed napadem ;)



Pokażę jeszcze trochę wiosny, która tak bardzo nie chce do nas przyjść...


Tak, to obcięty słoik po Nescafé, świetnie się prezentuje, prawda?

6 komentarzy:

  1. jajeczka śliczne, ja zawsze robię takie w cebuli - wg mnie są najładniejsze :)

    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne wyszły Wam jajeczka :)

    Serdeczne życzenia
    Wesołego Alleluja
    dużo zdrowia
    i pogody ducha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na stole święcone, a obok baranek,
    koszyczek pełny barwnych pisanek
    i tak znamienne w polskim krajobrazie
    w bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.
    Zielony barwinek, fiołki i żonkile
    barwami stroją uroczyste chwile.
    W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,
    gdy wielkanocne na stole śniadanie.
    Życzę zdrowych,wesołych i POGODNYCH Świąt Wielkanocnych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trafiłam do Ciebie już po świętach więc życzę słoneczka:) U mnie pisanki w tym roku niestety nie zdążyły powstać ale rzeczywiście jak kiedyś robiłam to cebula sprawdza się znakomicie:) Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj. zapraszam po odbiór wyróżnienia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałości, na pewno będę często zaglądać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń