2 mar 2013

Po tylu latach...

Obrazek - haft krzyżykowy - doczekał się oprawy po jakichś 20 latach. Wykonałam go daaaawno jako nastolatka. Wiedziałam, że kiedyś mu się uda popatrzeć na świat ze ściany.




2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja bardzo lubię tego rodzaju pracę. Wszelkie robótki ręczne niesamowicie mnie relaksują i uspokajają, co przy obecnym tempie życia jest bardzo wskazane...
      Wyobrażam sobie, że siedzę wprzed moim domem pod lasem (którego jeszcze nie mam ;)) i słucham odgłosów natury, wdycham świeże wiejskie powietrze, popijam herbatkę z homemade soczkiem, szarlotka siedzi w piekarniku, a ja mam czas i dziergam coś dla zaprzyjaźnionej osoby. Taka sielanka mi po głowie chodzi :)

      Usuń