28 mar 2013

BLOKOWANIE CHUST

DO CZEGO TO W OGÓLE SŁUŻY?

Blokowanie wyrobów dzierganych ma na celu utrwalenie kształtu i rozmiaru oraz wyeksponowanie wzoru. Najczęściej jest stosowane w przypadku wzorów ażurowych, np. w chustach. Jest tyle metod i pomysłów na blokowanie, ile dziewiarek, ale myślę, że ten który opiszę poniżej jest jednym z najpopularniejszych i najłatwiejszym do osiągnięcia w warunkach domowych. W skrócie: mokry wyrób rozpinamy i przytwierdzamy do miękkiego podłoża w stanie maksymalnie naciągniętym, a następnie czekamy aż wyschnie. Wówczas wyrób już jest zablokowany, czyli zapamiętał kształt jaki chcieliśmy mu nadać. A teraz ze szczegółami :)




MOCZENIE

Przed przystąpieniem do blokowania należy wyprać lub namoczyć chustę. Temperatura wody w przypadku większości naturalnych włókien to 30 - max 40°C. Dla rąk taka temperatura wody jest odczuwalna jako chłodna, lekko ciepła. Do prania wełny używamy specjalnych płynów np. Eucalan lub po prostu szamponu do włosów dla niemowląt, który ma bardzo podobne, zmiękczające właściwości. UWAGA! Do wełny nie należy używać płynów do płukania tkanin, bo mogą mieć działanie filcujące! Delikatniejszych, cieniutkich włókien nie trzeba całkowicie zamaczać, jeśli nie chcemy ich prać, tylko zablokować, wystarczy użyć spryskiwacza.

Podczas prania należy bardzo uważać aby nie naciągać wyrobu, nasiąknięty jest bardzo ciężki i może stracić formę podczas zbyt agresywnego traktowania, to samo dotyczy odciskania wody i przenoszenia mokrego wyrobu, nie należy zbyt mocno wykręcać ani pozwolić mu zwisać, bo może się od tego naciągnąć nie tak, jak chcemy. Ja, po delikatnym odciśnięciu przenoszę rzecz z miski na ręcznik, rozkładam na nim na płasko, po czym zwijam lekko odciskając nadmiar wody. Następnie, znów uważnie, przenoszę wyrób na powierzchnię, na której go układam i rozpinam.



PODŁOŻE

Do blokowania moich chust używam zapasowego tapczanu (materaca) dla gości, który stoi z reguły nieużywany w pokoju mojego syna. Jest dość twardy, więc nie ma problemu z zapadaniem się czy deformowaniem powierzchni. Często używane przez dziewiarki są też wielkoformatowe puzzle piankowe, które zwykle są w domu, jeśli się ma dzieci :) Ich zaletą jest, że składają się z segmentów, więc można je układać w różnych konfiguracjach, zależnie jaki jest kształt blokowanego wyrobu, można je złożyć do przechowywania, są dość tanie i łatwo się je czyści. Widziałam również profesjonalne, składane tablice do blokowania. Ich powierzchnia nadrukowana jest podziałką w kratkę, która ułatwia blokowanie elementów np. swetrów do odpowiedniej wielkości i tak aby były równe i symetryczne. W poradach dziewiarskich na stronie mojego ulubionego sklepu z włóczkami :) jest pomysł jak zrobić tablicę samemu. Niektórzy używają podłogi, jeśli jest pokryta na tyle grubym dywanem lub wykładziną, że da się w nią wbić szpilki. I tu doszłam do kolejnego potrzebnego elementu.



SZPILKI

Warto zadbać o to, aby były nierdzewne, inaczej stykając się z mokrą dzianiną mogą narobić szkody. Ja używam indyjskich szpilek dziewiarskich firmy PONY i jestem z nich zadowolona. Są nierdzewne, dość duże i grube, dzięki czemu się nie wyginają jak standardowe małe szpilki, zwłaszcza, że używam twardego materaca. Mogę mocno naciągać chusty bez obawy, że szpilki się wygną lub położą pod wpływem naciągu. Nie są one bardzo ostre, mają lekko zaokrąglone szpice, co również jest zaletą w zastosowaniu z dzianinami. Kolorowe plastikowe końcówki są duże i wygodne, szpilki mi się nie gubią :) Wiele osób do blokowania chust używa dodatkowo cienkich prętów. Wystarczy przewlec pręt przez oczka chusty znajdujące się na brzegach, wtedy naciągamy ją od razu na całej linii. Jeśli chusta jest trójkątna wystarczą trzy, cztery długie pręty. Słyszałam o używaniu do tego celu szprych rowerowych, pręty ze starej suszarki do prania, nadają się każde pod warunkiem, że są odpowiednio cienkie, nierdzewne i nie mają ostrych, haczących krawędzi. Na koniec, jeśli jest taka potrzeba, blokujemy pręty za pomocą szpilek w kilku miejscach, aby się nie zsuwały.



SUSZENIE

Ażurowe chusty schną bardzo szybko, zwłaszcza, gdy zastosuję zabieg z ręcznikiem. Jednak zawsze zostawiam je na około jedną dobę, bo wierzę, że jak dłużej je potrzymam to efekt będzie lepszy i trwalszy ;)



INNA METODA BLOKOWANIA

Niektóre włókna, np. alpakę, można też blokować inną metodą - parą z żelazka. Należy parować tuż ponad rozłożonym wyrobem nadając mu porządany kształt, uważając aby go nie prasować i nie przegrzewać. Tą metodą można wyrób zarówno powiększyć jak i pomniejszyć. Udało mi się tą metodą uformować sweter z alpaki, który miał tendencje do rozciągania o dwa rozmiary, a pod wpływem parowania i ręcznego modelowania wrócił do pierwotnego rozmiaru.

Gorsze efekty blokowania będą w przypadku bawełny czy akrylu, są dość uparte i nie chcą zapamiętywać, jednak lekka poprawa jest ;) Ważne! Akrylu nie traktujemy parą z żalazka, bo nam się stopi...


Zwrócę tu jeszcze raz uwagę na SPECYFIKĘ BLOKOWANIA. Niewiele jest o tym w sieci, doświadczone „blokerki” wiedzą o tym doskonale, jednak dla nowych myślę, że będzie to pomocne.

Widziałam kiedyś opinię rozczarowanej dziewiarki, która po zablokowaniu swojego wyrobu pisała, że został on całkowicie zepsuty, rozciągnął się paskudnie i do niczego się już nie nadaje. Całkiem możliwe. Zanim zaczniemy blokować musimy odpowiedzieć sobie na pytanie jaki efekt chcemy osiągnąć. Ażurowe chusty często po zrobieniu są pomarszczone i nie wyglądają zbyt okazale, natomiast po zablokowaniu „wychodzą” wszystkie oczka, wzór zaczyna być widoczny, wyraźniejszy. Jeśli w chuście są pikotki lub inne „zęby” i szpice, umiejętne zablokowanie ładnie je wyeksponuje. Jednak są również wzory, gdzie efekt grubości dzianiny ma duże znaczenie, efekt trójwymiaru czyli 3D ;) jeśli chcemy mieć mięsisty, gruby warkocz, to nie będziemy go blokować w ten sam sposób, jak wzór ażurowy poprzez naciąganie, bo stracimy na grubości, a co za tym idzie na atrakcyjności wzoru. Każdy wyrób może być albo gruby (nienaciągnięty na mokro) albo naciągnięty czyli spłaszczony. Blokowanie nie musi równać się naciąganiu. NAJKRÓCEJ: Blokowanie wykorzystuje pamięć włókna poprzez zmoczenie, ułożenie i wysuszenie. Mam nadzieję, że opisanie tego komuś pomoże, bo dla mnie zrozumienie tych różnic o blokowaniu na początku było trudne, osiągnęłam to dopiero przez doświadczenie, choć teraz wydaje się takie oczywiste :) Powodzenia!

3 komentarze:

  1. Dziękuję za dobre rady:-)))Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie ma końca dla nauki, ja do tej pory praktykowałam żelazko, a teraz poszukuje jakiegoś mniej inwazyjnego sposobu na swoje swetry
    dzięki ci bardzo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy artukuł i dużo cennych porad, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń