14 lis 2012

Marchewkowe...

...pole rośnie wokół mnie...


CIASTO MARCHEWKOWE

Super szybkie i łatwe ciasto, a uwielbiamy je wszyscy, nawet mój syn, zadeklarowany przeciwnik marchewki ;)

SKŁADNIKI:
• 300g mąki pszennej
• 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
• 200g cukru (ja używam ksylitol)
• 1 czubata łyżka kakao
• 1 płaska łyżka cynamonu
• około 350g drobno startych marchewek (5-6 średnich sztuk)
• 4 jajka
• 150ml oleju z pestek winogron

WYKONANIE:

Wszystkie składniki wrzucić do miski, najlepiej w kolejności jak wyżej. Porządnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do foremek, najlepiej silikonowych, to nie trzeba się bawić w ich „panierowanie”.
Piec 45 minut w temperaturze 190 stopni C.

Czasami opcjonalnie dodaję domową konfiturę z całymi wiśniami, wówczas redukuję ilość cukru.
Foremki – czasem do muffinek, innym razem keksówki. Chyba wolę wersję krojoną z większej foremki, bo ciasto jest mięciutkie w środku.

Marchewkowe po ogrodzie miewam sny...




-Antoś, jaką surówkę najbardziej lubisz?
-Marchewkę z jabłkiem
- A jakie jest twoje ulubione ciasto?
- Placek marchewkowy!
- O, widzę że bardzo lubisz marchewkę!
- Nienawidzę! Tfu!

Hmmm... zrozumieć dziecko... Marchewka w czystej postaci wzbudza odruchy wymiotne, nawet sam jej zapach powoduje poważne wykrzywianie twarzy u mojego syna. A w potrawach… odwrotnie. Tylko za każdym razem najpierw podaję do spróbowania, a po okrzykach zachwytu nad smakiem nowej potrawy demaskuję jej skład  jakoś sobie trzeba radzić z uparciuchem ;) W przeciwnym razie rozwija transparenty „MARCHEWKA JEST OBRZYDLIWA” i „NIENAWIDZĘ MARCHEWKI”



...W marchewkowym stanie jest najlepiej mi
Rosnę sobie dołem głowa górą nać...

Zdjęcie dodam jak się dorobię aparatu… Listopad miesiącem moich urodzin, więc jest szansa, że moja druga połówka przeczyta w mych myślach i...

...wszystko się może zdarzyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz