9 paź 2012

1, 2, 3 próba posta

Zdalne publikowanie posta - czy to się na prawdę uda? Chylę czółko przed panami programistami...

wiem, wiem, nie takie rzeczy ludzie robią... ale pan programista pewnie nie czai jak można tak szydełkiem wywijać. Ha! No to jesteśmy kwita :)

No i stało się...

... wprawdzie się nic nie przewróciło, ani nie rozlało, tylko zaczęłam w końcu pisać. Wcześniej miałam zbyt zajęte ręce :) chociaż od dawna mnie korciło, aby to zrobić. A więc jestem. Właściwie jestem od zawsze, ale teraz bardziej publicznie. Za szybką, przez którą niby widać w obie strony, ale nie do końca. Sami decydujemy ile nas przez nią widać i jak często przez nią patrzymy na świat. Ponieważ to mój absolutny debiut, postanawiam, że to na dzisiaj tyle. Do zobaczenia!


PannaPikotka
obrazek pastelami suchymi, inspirowany Fochną mia-mi




Wyobraźnia